ozdoby z opon samochodowych

itachi x sakura

Temat: Trafilo na mnie :-(
Asdf napisał:

O qurde, a gdzie to takie tramwaje ;)
Ale na serio, np. w Wawie i w Kraq sprzegi pozdejmowano wlasnie ze wzgledu
na bezpieczenstwo.


We Wrocku nadal jeżdżą "z kopią z przodu". Nie dość tego to jeszcze
bezwzględnie nie przestrzegają żadnych przepisów. Sygnalizatory świetlne to
ozdoby, a pierwszeństwo na drodze - mrzonka. Sytuacją normalną jest pisk
opon samochodów i tramwaj pchający się 15 km/h na skrzyżowanie już na swoim
"czerwonym".


No i tramwaje jezdza zwykle wojniej, niz inne pojazdy (Vmax 13N=69.8km/h,
105N = 70km/h)


Za to przy tych 60 km/h można w środku zęby stracić, a droga hamowania to
ponad 100 m. Takich osiągów to nawet załadowany ZIŁ nie ma.

JHJ


Źródło: topranking.pl/1613/trafilo,na,mnie.php


Temat: Legionów, Gdańska - to przyjemna okolica?
Problemem moze byc faktycznie halas. Co do Zielonej, to wszystko
zalezy od odcinka tej ulicy, tez jest glosna, bo tramwaje jezdza.
Jezeli mieszkanie bedzie bardziej na Gdanskiej, to troche lepiej, ta
ulica ostatnio pozyskuje lepszy wizerunek, no i dalej od
skrzyzowania. Jesli siostra ma male dzieci, to blisko jest
przedszkole i szkola( wejscie do szkoly jest tragiczne, ubita
ziemia, opony samochodowe jako hehe ozdoby). Przedszkole jest
oblegane, bo mimo, ze wsrod kamienic, to wkolo calkiem zielono i
cicho. Bliskosc Manufaktury jest atutem. Trzeba popytac sie innych
ze wspolnoty mieszkaniowej w jakim stanie jest kamienica,czy stropy
byly juz wymieniane itp. Z tego co wiem, to program Prorevita nie
obejmuje tych terenow.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,63,76480567,76480567,Legionow_Gdanska_to_przyjemna_okolica_.html


Temat: Angielski, proszę o pomoc!!
Proszę o przetłumaczenie tekstu na angielski, za każdy akapit daje +
Możecie modyfikować tekst żeby był łatwiejszy, tj. usuwać fragmenty, zmieniać słówka jak będą za trudne. Chodzi jednak o to żeby zachować sens:



forma kolarstwa, uprawianego za pomocą rowerów górskich, których konstrukcja umożliwia poruszanie się w trudnym terenie. Dyscyplina ta jest coraz bardziej popularnym i docenianym sposobem spędzania wolnego czasu. Niektórzy amatorzy uprawiający ten sport traktują go jako możliwość rozwoju fizycznego, stąd duża liczba imprez w których kolarze górscy mogą sprawdzać swoje umiejętności.

Zalety roweru górskiego i jego uniwersalność powodują, że jest on bardzo często wybierany jako środek transportu podczas eskapad górskich oraz wycieczek w trudnym terenie. Dzięki temu pojawił się całkiem nowy odłam turystyki rowerowej, zarówno prywatnej, jak też zorganizowanej, polegającej na przemierzaniu szlaków niedostępnych dla samochodów, a z powodu dużych odległości zbyt długich dla turystów pieszych.

Kolarstwo górskie powstało w USA, gdzie pod koniec lat 70. XX w. pojawiła się moda na jazdę rowerami w trudnym terenie, poza normalnymi drogami. Za twórcę tego sportu uważa się najczęściej Gary Fishera, który w 1979 r. jako pierwszy wpadł na pomysł produkcji rowerów opartych generalnie na konstrukcji roweru miejskiego, ale o wzmocnionej i skróconej ramie, pozbawionego osłon, błotników i innych tego rodzaju zbędnych "ozdób" oraz zaopatrzenie go w koła o średnicy 26 cali na szerokich oponach z grubym bieżnikiem, zamiast dotychczas stosowanych gładkich i cienkich kół 28.

Początkowo kolarstwo górskie było nieformalnym sportem ekstremalnym. Pierwsze zawody były uprawiane w stylu przypominającym współczesny freeride i polegały na zjazdach po wąskich i niebezpiecznych ścieżkach leśnych (tzw. single track), przy czym trasy mogły się miejscami wznosić, ale generalnie prowadziły z góry do dołu. Później, mniej więcej pod koniec lat 80. XX w., sport ten zaczął się stawać coraz bardziej popularny i jednocześnie zaczęło się różnicowanie na poszczególne, lepiej zdefiniowane dyscypliny.


Źródło: topranking.pl/935/angielski,prosze,o,pomoc.php


Temat: zamknąć dla samochodów most Piaskowy wraz z mostami Młyńskimi i całą ul. św. Jadwigi


Urko <U@usuntotlen.plwrote:
oliveira <_olive@go2.pl_wrote:
| Primo - zale?y ile kto? je?dzi.
| Secundo - zwykle mniej wi?cej pó? roku u?ywa si? zimowych, pó? letnich.
| Mam ci policzy? ile mniej zu?ycia to jest dla ka?dej opony, czy sam
| potrafisz?

| Tertio - guma sie starzeje. A reszte dolicz sobie sam.

I wg Ciebie opona wystarcza na mnije niz 4 lata? Je?li tak to mo?e zacznij
kupowa? porz?dne opony, Nawet D?bica kiedy? mi wystaczy?? na 4 lata.


Daj spokoj kazmirz, nie chce mis ie przepisywac folderow reklamowych
Michelin, to nie ten temat. A na 4 lata Debica starcza tym co samochod w
garazu trzymaja dla ozdoby a poruszaja sie MPK (czyli jakies 82pln/ miesiac
przy koszcie za komplet opon w wysokosci 1000pln (licze cztery kormorany) -
co dwa lata - raz zimowki, raz letnie).


| P?ac? podatki wy?sze ni? Ci, którzy nie je?d?? samochodami, i to p?ac?
| na drogi, którymi poruszaj? si? równie? rowerzy?ci i MPK.

| To jest mit. Wplywy z podatkow nie ida na drogi, tak jak podatki z wodki nie
| ida na rozwoj przemyslu spirytusowego.

To co dla Twojej argumentacji neiwygonde to mit mimo ?e to oczywiste ?e
posiadacze samochodów p?ac? wi?ksze podatki to dla Ciebei b?dzie to mit. Heh....


Placa, tak samo jak alkoholicy placa wieksza akcyze ;)


| Bior?c pod
| uwag? jaki maj? po?rednio wp?yw na bud?et i stan dróg, powinni by?
| faworyzowani, a nie dyskryminowani.

| Rozumowanie calkowicie bledne.

ROTFL


Szkoda ze wycinasz meritum, czyzby sie zgadzasz z tym co pisze, a moze twoja
nieznajomosc tematu wyklucza dyskusje ze mna.


Źródło: topranking.pl/1801/zamknac,dla,samochodow,most,piaskowy,wraz,z.php


Temat: Piraci na motocyklach szukają śmierci
> Piszesz, że policja gościa sprowokowała. Jak? Nieoznakowanym
> pojazdem?
Wiesz, kiedys widzialem informacje jednego z policjantow, ze oni
PROWOKUJA samochodami z wideo-radarami. Ot, chocby zwyklym
probowaniem sie scigania, rasowaniem obrotow na luzie na
skrzyzowaniu... tak, jak czasem kierowca cywilny drazni sie z innym
kierowca, a potem sobie urzadzaja wyscigi na drodze...

> Kierowcy samochodów przekraczają prędkość? Oczywiście, że tak
> jest. Ale ile jest na ulicach samochodów a ile motocyklistów.
Mniej motocyklistow. Statystycznie mniejsze ryzyko...

> Ponadto samochodem nie rozpędzisz się
> między jednym a drugim skrzyżowaniem do 100 km/h.
Oczywiscie. Ale tez samochodem trudniej wyhamowac, ominac pieszego.
Za to ze wzgledu na jego szerokosc - latwiej trafic, nawet nie
celujac... uderzajac w pieszego, motocykl uczyni tez mniej szkod...

Generalizujac: przy motorze predkosc dopuszczalna (prawnie) jest ta
sama co dla samochodu, ale bezpieczna (z punktu widzenia fizyki)-
troche wyzsza...
Aha, nie widzialem scigacza z lysymi oponami...

> śmignął przez dwa skrzyżowania. I co z tego, że miał
pierwszeństwo. Przy tej
> prędkości wyjeżdżający z podporządkowanej mógłby go po prostu
> jeszcze nie widzieć.
No i by walnal w motocykl... ciekawe, kto bylby poszkodowany? Czyzby
ten, co stworzyl zagrozenie?
Motocyklisci stwarzaja zagrozenie - glownie dla siebie...

> Ile osób zginęło w ostatnim czasie pod kołami samochodów?
A pod kolami motocykla?

> O ile sobie
> przypominam to jedna: na skrzyżowaniu Sportowej i Kost. 3-Maja.
Pod Deszcznem, w zeszlym tygodniu?

> W tym czasie zginęło trzech motocyklistów.
Pod kolami motocykla? Btw, zgineli sami, spytaj inaczej: ile osob
zabili motocyklisci? A ilu kierowcy samochodow?

> 1. Rondo na Wyszyńskiego. Prędkośc ok. 200 km/h i kierowca
Fajne mi ostatnio... ilu zabitych mielismy od tego czasu w promieniu
50 km od Gorzowa? Ilu ciezko rannych?

> motocyklisty w lusterku wsteczny samochodu z napisem: kierowco
> patrz w lusterko
No bo w lusterko wsteczne TRZEBA patrzec nawet w czasie jazdy do
przodu... tak ciezko zrozumiec, ze nie bez powodu prawo wymaga tego
lusterka? Do cofania i tak z niego lepiej nie korzystac, zbyt maly
kat widzenia...
Wiec co, "ozdoba"?

> ja 90 czy nawet 110 po zwykłej drodze poza miastem to i tak mogę
> go nie zauważyć
To sobie wyhamuje...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,58,94305657,94305657,Piraci_na_motocyklach_szukaja_smierci.html


Temat: Sukces Roberta Kubicy - co Wy na to?
Sukces Roberta Kubicy - co Wy na to?
Zapraszam do lektury (tekst ze strony interii) - kto wie, może niedługo będzie
Polak jeździł w Formule 1 a nawet odnosił tam sukcesy.

"Robert Kubica zajął drugie miejsce w pierwszej eliminacji tegorocznego Pucharu
Europy Formuły Renault. Polak, który na znanym sobie francuskim torze w Magny
Cours startował z pole position, minimalnie przegrał start. Wyprzedził go Eric
Salignon, który mimo zaciętych ataków naszego kierowcy, nie oddał już
prowadzenia do mety. Walka tej dwójki była ozdobą rozgrywanego przy pięknej
wiosennej pogodzie wyścigu. Eric i Robert dość szybko odjechali reszcie stawki
i sprawę zwycięstwa rozstrzygnęli pomiędzy sobą.

Formuła Renault 2000 Eurocup, w której tak udanie rozpoczął sezon nasz
reprezentant, już drugi rok z rzędu rozgrywa się na najwspanialszych torach
wyścigowych Europy. Zmagania tych jednomiejscowych bolidów wyposażonych w
dwulitrowy silnik o mocy 185 koni mechanicznych to znakomita kuźnia talentów
wśród młodych zawodników. Przy okazji jest to dobra okazja pokazania się na
arenie międzynarodowej, ponieważ zawody rozgrywane są w dziewięciu krajach, a o
relacje telewizyjne dba kanał Eurosport.

Po sobotnim wyścigu na torze Magny-Cours (oddalonym o 200 km na południe od
Paryża) inaugurującym sezon 2002 sam zwycięzca Eric Salignon przyznał, że
podczas całego biegu nie miał ani chwili wytchnienia, bo cały czasu czuł na
plecach oddech Roberta Kubicy. Różnica między nimi na mecie nie przekroczyła
jednej sekundy, podczas, gdy trzeci Aleksandre Premat stracił do Roberta ponad
10 sekund. A oto jak nasz zawodnik oceniał rywalizację podczas wyścigu na torze
Magny-Cours: W pierwszym treningu czasowym byłem najszybszy, więc podczas
drugiego tylko kontrolowałem czasy i nie wyjeżdżałem na tor. W ten sposób
oszczędzałem opony, których według regulaminu możemy użyć tylko 6 przez cały
czas trwania zawodów. Nikt nie uzyskał lepszego rezultatu. Jestem bardzo
zadowolony, z osiągniętej mety i z drugiego miejsca. Na starcie zabuksowały
koła w moim bolidzie. Eric był szybszy, ale cały czas starałem się dotrzymać mu
tempa. Drugie miejsce daje mi sporo punktów w klasyfikacji sezonu, które w
ostatecznym rozrachunku mogą okazać się bardzo cenne. Podczas całych zawodów
najdziwniejszy okazał się moment dekoracji, ponieważ organizator odwrotnie
założył na maszcie polską flagę czerwonym do góry! Dopiero polscy dziennikarze
wskazali im tę pomyłkę, a mi życzyli dalszych sukcesów obiecując, że ludzie z
FIA znają już biało-czerwoną chorągiew. Przy okazji pozdrawiam wszystkich
kibiców sportów samochodowych w Polsce i dziękuję im za doping!

Kolejny wyścig Eurocup Formula Reanlult 2000 z udziałem Roberta Kubicy już 5
maja na słynnym brytyjskim torze Silverstone".

(INTERIA.PL)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,20,1678976,1678976,Sukces_Roberta_Kubicy_co_Wy_na_to_.html